Tajna broń na jesień – kiszony sok z buraka

Jak już na pewno zdołaliście się zorientować jestem na nieustającej wojnie z jesiennymi infekcjami. Panująca nam miłościwie jesień wystawia moją matczyną cierpliwość na liczne próby, gdyż wraz początkiem przedszkola weszliśmy na drogę niekończących się infekcji, pokasływań i katarów. Na szczęście nic groźniejszego się nas nie czepia, więc dla pokrzepienia powtarzam sobie, że jednak jakąś tam…