Stragan, który zmieni moje życie

W przeddzień moich 33 urodzin byliśmy na Półwyspie Samana. W przeddzień moich 33 urodzin nie pojechałam na najpiękniejszą plażę Dominikany, bo dopadła mnie podła jelitówka przywleczona z Europy i musiałam się trzymać blisko łazienki… W wigilię swoich 33 urodzin, naszprycowana Smectą, odważyłam się pojechać na krótki wypad na Playa Rincon, zagryzając zęby i wstrzymując oddech…

Zapote, nispero i czary Prospera

Dwa tygodnie temu odwiedziliśmy Półwysep Samana. Przyjechali do nas znajomi i chcieliśmy pokazać im Dominikanę prawdziwszą niż to, co można zobaczyć na plaży w Bavaro. Wynajęliśmy więc samochód, zapakowaliśmy się do niego w siedem osób i ruszyliśmy na północ. Pech chciał, że dopadł nas w podróży jakiś wirus, który nie oszczędził nikogo (prócz Mazura, który…

Guanabana. Jak ją jeść i co można z niej zrobić?

Lokalne stoiska z owocami bywają zaskakujące – zdarza się, że nie potrafię rozpoznać połowy produktów. Dlatego zamiast omijać nieznane, zaczęłam o nie pytać, kupować w ciemno, zapamiętywać nazwy i szukać informacji. Pobyt w Dominikanie to najlepsza okazja do tego, żeby poznać nowe, nieosiągalne do tej pory smaki. Dzięki Jarowi poznaliśmy guanabanę. To duży, ciężki, zielony…