Koniec teasera.

O jaaa! Wrzuciłam to zdjęcie mając szczerą nadzieję, że kilka godzin później będę już mogła dopisać resztę. Okazało się jednak, że spadła na mnie misja specjalna i rąbka krewetkowej tajemnicy mogę uchylić dopiero teraz. W dodatku okazało się, że zdjęcia robione na prędce, bez statywu, przy enegrooszczędnej żarówce są tak bardzo na nic, że będziecie…