Tajna broń na jesień – kiszony sok z buraka

Jak już na pewno zdołaliście się zorientować jestem na nieustającej wojnie z jesiennymi infekcjami. Panująca nam miłościwie jesień wystawia moją matczyną cierpliwość na liczne próby, gdyż wraz początkiem przedszkola weszliśmy na drogę niekończących się infekcji, pokasływań i katarów. Na szczęście nic groźniejszego się nas nie czepia, więc dla pokrzepienia powtarzam sobie, że jednak jakąś tam…

Leśny mikrokosmos

Zmiany pór roku mogą dać nieźle w kość. Zwłaszcza, gdy jedno z Twoich dzieci właśnie zaczęło przedszkole i od miesiąca ma jakąś formę kataru. Nagle, znienacka, ten katar pojawia się u drugiego dziecka, ale ze zwykłego gluta ewoluował już w charczący, całonocny kaszel. Tydzień później dziecko pierwsze już może wracać do przedszkola, ale dziecku drugiemu…