Naleśniki. Jak z notesu.

Niedawno kultowy Moleskine wypuścił serię tematycznych notesów. Między innymi znalazł się notes na przepisy kulinarne. O tym pisały już Ola Lazar i Minta z bloga Minta Eats, więc nie będę się powtarzać. Przyznam Wam tylko, że notesy, jak zresztą wszelkie artykuły z branży papierniczej, mają dla mnie nieodparty urok, któremu czasem trudno mi się oprzeć….

W poszukiwaniu Pizzy Idealnej.

Jakiś czas temu rozpoczęłam swoje własne poszukiwania domowej Pizzy Idealnej. Piekarnik jaki mam, każdy wie. Kamienia brak. W domu zimno, więc ciasto nie ma najlepszych warunków do wyrastania. Jedyne pewne elementy to ja i Mazur – pizzę jesteśmy w stanie zjeść zawsze i wszędzie. Rozpoczął się więc czas eksperymentów. Raz się nie dopiekło, innym razem…

Marchewka się nie opłaca?

Kiedy Jamie Oliver zdobywał w Polsce popularność, w naszych TV pojawił się jeden z jego programów, w którym zacięcie walczył on z gastronomiczną ignorancją wszczepianą dzieciakom w stołówkach brytyjskich szkół. Oglądałam ten program z, za preproszeniem, rozdziawioną buzią, bo nie mogłam uwierzyć, że tak koszmarne, przepraszam, skretynienie jest możliwe w jednej z najbardziej podstawowych kwestii…